“(…) wydarzenia to tchórze. Nie lubią występować pojedynczo, lecz zbierają się w stada i atakują wszystkie naraz.”
długa prosta na caryńskiej szczyt.
mogię gryzka z łydeczki?
no, zapomniałeś. o tej namiętnej chwili, która przecięła ową prostą. Chwili w borówkach (albo trawiszczu) z pasztetem w roli głównej (niech mu jelito strawnym będzie!).
Nazwa
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Powiadom mnie o nowych komentarzach poprzez e-mail.
13 sierpień, 2008 @ 10:10 pm
mogię gryzka z łydeczki?
no, zapomniałeś. o tej namiętnej chwili, która przecięła ową prostą. Chwili w borówkach (albo trawiszczu) z pasztetem w roli głównej (niech mu jelito strawnym będzie!).